Jak Wam mijają wakacje? :) U mnie jakoś bardziej pracowicie i mniej monotonnie niż przez ostatnie lata. Bo pomiędzy pojawiającymi się koncertami, pisaniem felietonów, próbą prowadzenia bloga mamuni.pl i milionem innych, codziennych spraw, podjęłam się bycia ambasadorką festiwalu Gastro Miasto. To smakowite wydarzenie, które wydarza się w klimatycznym Browarze Mieszczańskim we Wrocławiu.  

Gastro-Miasto

Przez cały festiwalowy weekend (a jest ich aż 7, a wszystkie terminy i inne informacje znajdziecie tutaj), można tam skosztować dań wielu wrocławskich restauratorów. Jest to więc Street Food, ale dość nietypowy, bo zamiast Food Truck’ów mamy stoiska, w których dania przygotowują znakomici kucharze, na co dzień schowani przed gośćmi w najlepszych restauracjach Wrocławia. I to jest szach-mat, bo właśnie dzięki temu ten festiwal jest wyjątkowy.

36365612_10156331205086698_8314307324931997696_n

Za stronę muzyczną festiwalu, która bez wątpienia jest również jego mocnym akcentem, pokazującym, że Wrocław może się chwalić nie tylko dobrym jedzeniem, ale też super zdolnymi muzykami, odpowiada mój mąż. Ja natomiast staram się robić to, co jak mniemam jakoś mi tam wychodzi, skoro jeszcze mnie tam chcą 😛

36449931_10156291413026953_6829225578072113152_n

Cały festiwal rozpoczęliśmy moim koncertem, ale w ramach Gastro Miasto mam też warsztaty dla maluchów, w ramach których robię z dzieciaczkami ekologiczne instrumenty, a przy okazji śpiewamy, gramy i tańczymy :) Więc zapraszam nie tylko fanów kulinarnych podróży, ale wszystkich głodnych dobrej zabawy w uroczym miejscu w centrum Wrocławia. Koniecznie musicie zobaczyć grzechotki z muszli po ostrygach, które ocaliłam przed wyrzuceniem na śmietnik, by zrobić z nich pożytek!

To co, widzimy się? :)

Ps. Na zachętę recenzja ekspertów od gastro, czyli Wrocławskich Podróży Kulinarnych :)